Badania ankietowe

Robert D. Mcllwraith z University of Manitoba prowadził zakrojone na dużą skalę badania nad osobami, które w badaniach ankietowych określiły się jako nałogowi oglądacze. Posługując się narzędziem zwanym Krótkim Spisem Procesów Obrazowania (SIPI Short Imaginal Processes Inventory), odkrył, że osoby uważające się za uzależnione są bardziej podatne na znudzenie i roztargnienie, trudniej im też skupić uwagę niż ludziom wolnym od telewizyjnego nałogu. Te pierwsze, jak same przyznają, włączają telewizor, by oderwać się od nieprzyjemnych myśli i zabić czas. Inne badania prowadzone w ciągu wielu lat wykazały, że telemaniacy rzadziej uczestniczą w lokalnych zajęciach grupowych i uprawiają sport oraz mają większą skłonność do otyłości niż osoby oglądające telewizję w umiarkowanych dawkach lub nie oglądające jej wcale. Nasuwa się zatem pytanie: w którym kierunku przebiega zależność? Czy ludzie włączają telewizor, bo czują się samotni i znudzeni, czy to raczej oglądanie telewizji zwiększa ryzyko samotności i nudy?